Mieszkańcy Węgierek znów alarmują o skandalicznym traktowaniu zwierząt przez jednego z miejscowych gospodarzy. Nie podoba im się, że konie i bydło, mimo mrozu trzymane są całą dobę na dworze. Zdaniem Wojciecha Dzięcielewskiego, inspektora PIW we Wrześni, informacje o tym, że zwierzęta są wychłodzone, nie potwierdziły się. Żona właściciela gospodarstwa, która sama jest lekarzem weterynarii, uważa, że ludzie dlatego tak często zawiadamiają odpowiedni służby o bydle czy koniach przebywających cały rok na dworze, bo nie przywykli do takiego widoku.