Pierwszą bitwę z lokalnym przedsiębiorcą, który usiłuje wybudować w bezpośrednim sąsiedztwie domów aż 20 kurników na ponad milion kurczaków, mieszkańcy Kawęczyna wygrali. Teraz rozpoczęli kolejną gdyż Rajmund Gąsiorek powrócił do swoich planów. W piątek odbyło się w Marzeninie zebranie, podczas którego mieszkańcy po raz kolejny powiedzieli głośno „NIE” dla tej inwestycji.

Na zebraniu zabrakło starosty Dionizego Jaśniewicza, którego mieszkańcy uważają za głównego winowajcę obecnej sytuacji. O to dlaczego zarząd powiatu nie uzgodnił miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego zapytaliśmy go po czwartkowym spotkaniu w Gozdowie.