Droga, którą zamierza kupić biznesmen, zaczyna się przy torach kolejowych w Marzeninie. Potem skręca w lewo, biegnie między ziemią należącą do R. Gąsiorka i dochodzi do Kawęczyna – dokładnie do miejsca, w którym kiedyś znajdowało się PGR-owskie podwórze.

Gąsiorek twierdzi, że droga jest nieużywana, przeszkadza mu w uprawianiu ziemi i dlatego wystąpił do gminy z wnioskiem, że chce ją odkupić. Tymczasem mieszkańcy, którzy uczestniczyli w poniedziałkowym (3.04.) zebraniu sołeckim, podczas którego mieli wyrazić swoją opinię w tej sprawie, uważają że regularnie z niej korzystają.

Co więcej, zdaniem mieszkańców, biznesmen chce kupić od gminy drogę, by zrobić sobie prywatny, wygodny dojazd do fermy kur, którą planuje wybudować w Kawęczynie.

Ostatecznie sprawę sprzedaży drogi poddano pod głosowanie. Prawie wszyscy mieszkańcy sołectwa byli przeciwni. Piszemy „prawie”, gdyż jednoznacznego stanowiska nie zajął sołtys. Mimo próśb uczestników zebrania oraz naszych, sołtys Marzenina Kazimierz Cypryański nie powiedział czy jest „za”, czy „przeciw” tej transakcji.

Zobowiązano go za to do przedstawienia stanowiska mieszkańców radnym na najbliższej sesji Rady Miejskiej we Wrześni.